poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Námestovo - Słowacja - FOTORELACJA

Witamy w Námestovo :)
Zdjęcia, które tutaj zamieszczę niekoniecznie mogą być dobrej jakości.
Niektóre były robione pod słońce, inne mogłyby mieć lepszą ostrość ... 
Praktycznie dobry fotograf mógłby się przyczepić do każdego, ale nie o to tutaj chodzi :)
Chciałam pokazać Wam Námestovo, tak więc zapraszam na spacer  :)


Pomnik możemy zobaczyć wjeżdżając do Námestovo. 
Znajduje się on zaraz przy głównej ulicy.
Za nim oczywiście kościółek ...


Spacerując po miasteczku ...


Wszyscy mieszkańcy Námestovo mają dziury w ogrodzeniu :)
Umieszczają w nich liczniki.
Zastanawiam się, dlaczego nie wymyślili lepszego rozwiązania niż dziurawe ogrodzenie :)
Może ktoś z Was wie ?



Takie domki można spotkać spacerując po miasteczku.
Za tym domkiem na prost, jak pójdzie się dalej, jest jezioro.


A tutaj widzimy już ładny, nowocześnie zrobiony deptak.
Co ciekawe... Popatrzcie na zdjęcie u góry. Tam, gdzie widzicie na wprost domek, skręcamy w lewo 
i jesteśmy w zupełnie innym świecie, który można zobaczyć poniżej :)


Mamy Niedzielę, więc praktycznie wszystko jest pozamykane.
Na wyjazdach mi to przeszkadza, że nie mogę wejść do dowolnego sklepu i w każdej chwili kupić to, na co mam ochotę,  ale często nie mogę wybrać innego dnia na taką wyprawę.
Jakoś przeżyję :)
Natomiast tak na prawdę, to im zazdroszczę tego, że w Niedziele nie pracują.
Pewnie, niektórzy mnie teraz przeklną, ale chciałabym aby w Polsce Niedziela była dniem wolnym od pracy ...


To cały czas ta sama uliczka.
Idziemy dalej ...
Na końcu uliczki skręcamy w lewo.


I mamy taki właśnie widok ...


A teraz obracamy się i spojrzymy wstecz w uliczkę, którą przyszliśmy ...
Zdjęcie robione niestety pod ostre słońce.


Pora ruszać dalej ...
Po drodze mijamy pomnik.


Niestety nie działa :)
To tylko atrapa :)



Idąc dalej mijamy fontannę.
Musiałam dosyć długo czekać, zanim zrobiłam to zdjęcie bez ludzi w kadrze ...
Już miałam się nawet poddać, ale ostatecznie się udało :)



Doszliśmy do końca uliczki.
Teraz obracamy się i spoglądamy na to, co zostawiliśmy z tyłu ...
Tam daleko, przed tym lasem na zdjęciu, mamy duże jezioro :)
Patrząc w prawo, jest mur, na którym zamieszczone są tablice pamiątkowe ...


Oraz to :)


To zdjęcie zrobione jest już przy jeziorze ...
Nie wiem czy tylko parking przy jeziorze jest płatny, czy wszystkie w okolicy. 
My zaparkowaliśmy wzdłuż ulicy, biorąc przykład z mieszkańców :)
Ale to chyba nie jest przepisowe :)


A to już widok na jezioro.
Trafiliśmy na jakiś festyn.
Były występy, a nawet telewizja ...


Tutaj widać jak wszystko się rozbudowuje ...


Bardzo podoba mi się ten pomysł z zatoczką :)


A to już widok na most, którym przyjechaliśmy. Po obydwu jego stronach jest jezioro.


Teraz obracamy się w lewo ...


Łódeczka...
Ciekawe, kto nią pływa ... :)


Widok na jezioro ...


I tym zdjęciem żegnamy się z jeziorem i idziemy na festyn ...


Ta budka, zdecydowanie miała swoich zwolenników :)


A tutaj grała kapela, która była dosyć wesolutka :)


Można też było podziwiać inne rzeczy ...




Moją uwagę zdecydowanie przyciągnęły ptaki.
Niestety przyszliśmy tam za późno :(


I akurat pakowali już je do samochodów ...


Cudem udało mi się zrobić szybko kilka zdjęć :)


Na koniec udaliśmy się do knajpki przy jeziorze, gdzie spróbowaliśmy tamtejszej coli.
Zdecydowanie nie polecam :D
Mnie nie smakowała, ale byli też tacy, którym bardzo smakowała :)
Także wybór należy do Was :)



4 komentarze:

  1. Wiele razy przejeżdżam tamtędy. Warto popłynąć na Ostrov - znajduje się tam minikościółek - przepiękny... W sezonie kursują stateczki z Namestova, ewentualnie można " trafić" łódkę ze wschodniego brzegu Vodnej Nadrży ( przy początkowym fragmencie trasy do Twardoszyna, za mostem w Namestowie w lewo). Piękny reportaż, dzięki.Wracam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że o tym wspomniałeś. Jak będę następnym razem, to na pewno skorzystam z Twoich wskazówek :) Pojechałam tam zupełnie nieprzygotowana i niestety nie swoim samochodem, więc byłam ograniczona czasowo i trzymałam się blisko jednego miejsca.
    Zdecydowanie bardziej wolę wycieczki, jak nie jestem od kogoś uzależniona ... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeziorko z zatoczkami powalająco piękne i faktycznie aż tak daleko nie było.
    Aż chciało się pewnie zostać dłużej:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia, miasto nie jest za ciekawe ale za to nad jeziorem Orawskim zawsze można odpocząć w spokoju :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)