czwartek, 18 sierpnia 2011

Słowacja - Bardějov


 Bardějov  zwany również Bardiów lub Bardejów  :)
To przepiękne, malownicze miasteczko położone na Słowacji blisko polskiej granicy.
Bardiowska starówka została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO
i szczerze mówiąc nie dziwię się, bo mnie osobiście zauroczyła.
Ale nie będę wypisywać o szczegółach zabytków, co i w którym roku powstało i takie tam ...
O takich rzeczach można przeczytać w internecie, wszędzie jest tego pełno.
Napiszę po prostu, jak ja odebrałam to miasteczko ... :)

Zacznę od tego, że pod starówkę można podjechać samochodem. 
Parking znajduje się przed samym wejściem, ale jest to płatny parking od godz. 7-mej do 17-tej w dni powszednie. Jest to coś ala krakowska strefa C.
My zamiast skręcić na ten właśnie parking w lewo, skręciliśmy w prawo, gdzie przejeżdżając jakieś 100 metrów dalej, może więcej, a może mniej :) znajdują się różnego rodzaju sklepy, a przed nimi duży bezpłatny parking :)
Tym sposobem, nasza wycieczka wyszła nas parę zł taniej :)
Po zaparkowaniu samochodu pierwsze, co rzuciło mi się w oczy,
to bocian w samym środku miasta siedzący w gnieździe :)

Miasteczko odkryliśmy przez przypadek. Przeglądaliśmy jakieś stare czasopismo, gdzie akurat o nim pisali. Spodobały mi się malownicze domki na zdjęciach, więc wpisałam szybko "pokaż trasę" i pojawił się uśmiech na twarzy :) Z Krakowa do Bardejowa jest ok.176 km w jedną stronę :)
Jedziemy ... :)
Wybraliśmy się tam na jednodniową wycieczkę ...
Zanim jednak nadszedł dzień naszego wyjazdu, czekając, aż pojawią się dni słoneczne, przeglądałam jeszcze wiele zdjęć w internecie tego miasteczka.
Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że w rzeczywistości miasteczko będzie wyglądać równie pięknie :)
Przeważnie na zdjęciach zawsze wszystko jest ładniejsze :)
Całe miasteczko jest zadbane, odnawiane, budowane są nowe atrakcje, robione zieleńce ...
Byliśmy w środku tygodnia, w ciągu dnia, w sezonie i to, co rzuciło nam się najbardziej w oczy poza kolorowymi budynkami ... :) To - spokój ...
Pomimo tego, iż było dużo turystów ...
Pomimo tego, iż Bardejów to duże miasteczko ( porównując np. z Namestovem ) ...
Pomimo tego, iż byliśmy w samym centrum miasta, starówki, na placu budowy ...
Wszędzie dało się odczuć spokój ...
To było bardzo przyjemne uczucie po ostatnich dniach ...
W takim miejscu można usiąść i po prostu odpocząć ...
A odpoczywać jest gdzie ... :)

Jest przepiękna, grająca fontanna, przy której można usiąść i popatrzeć jak "tańczy" w rytm muzyki ... Fontanna i jej okolica jest jeszcze w trakcie budowy. Pewnie w przyszłości będzie świecić, ponieważ widzieliśmy tam przygotowane kable, ale i bez tego robi wrażenie ...
Tzn. nie zrozumcie mnie źle ... Fontanna już działa.
Napisałam, że jest w trakcie budowy dlatego, że trwają jeszcze przy niej prace ( a raczej w okół niej ), no i chyba jeszcze podłączą pod nią kolorowe światła, ale mogę się mylić w tej kwestii ...
Pierwszy raz spotkałam się z tym, że fontanna gra tak długo i to w ciągu dnia ...
Do tej pory widywałam fontanny, które grały tylko wieczorami, o określonej porze i bardzo krótko.
Może i tutaj w przyszłości tak będzie ... ?
Mam nadzieję, że nie, ponieważ przyciąga ona masę osób, które po prostu siedzą i patrzą na nią :)
Przechodziliśmy tamtędy 2 razy, za każdym razem była muzyka, a fontanna tańczyła sobie w jej rytm.
Za każdym razem usiedliśmy sobie i obserwowaliśmy ruch wody ... 
Można tam siedzieć bardzo długo, zwłaszcza jak dopisuje taka pogoda, jaką mieliśmy :)
Obserwując fontannę, widzieliśmy tęczę :)
Pewnie tęcza będzie tam zawsze gościć w słoneczne dni ... :)
Jednak fontanna, to nie jest jedyne miejsce, gdzie można posiedzieć i po odpoczywać...
Dobrym miejscem jest też ryneczek czyli starówka.
Piękne kolorowe budynki dają niepowtarzalny klimat.
Na niektórych z nich są jeszcze pozostałości malowideł.
Do tego dochodzą piękne zabytkowe budynki, zieleń naokoło starówki oraz ławeczki, na których można przysiąść i przyglądać się przechodzącym tamtędy ludziom ...
Można też usiąść w jednej  z knajpek, które znajdują się naokoło ryneczku ...
Jeśli ktoś woli aktywniej spędzać czas, warto odbyć spacer naokoło całej starówki.
Można pochodzić po murach obronnych, które są z dwiema bramami, basztami i barbakanem ...
Są to najlepiej zachowane mury na Słowacji.
Spacer jest bardzo przyjemny i towarzyszy mu wiele wspaniałych widoków.
Obeszliśmy prawie całe miasteczko. Co chwile znajdowaliśmy coś godnego uwagi ...
Raz to był kościół, innym razem pomnik, innym razem piękny park ... 
Chyba dawno nie trafiłam do miasteczka, które tak bardzo by mi się podobało. 
Warto poczytać o nim coś więcej w internecie.
Budynki, które się w nim znajdują mają ciekawą historię, ale jak już wspominałam, nie chcę kopiować tutaj wiadomości z innych źródeł. Dlatego zamiast to robić, zachęcam do lektury na innych stronach.
Może i Was zauroczy Bardejów ? :)

Czas zleciał nam bardzo szybko i trzeba było wracać do domu ...
Tak więc ruszyliśmy w stronę Krakowa zostawiając za sobą kolorowe miasteczko :)

21 komentarzy:

  1. Brzmi zachęcająco. Wpadnę przy okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedługo wstawię zdjęcia, to będziesz mogła oglądnąć zanim podejmiesz decyzję o wyjeździe :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę potwierdzić, miasto jest niezwykłe, pełne zabytków i również odczułem dziwny spokój wędrując jego uliczkami. A kościół św Idziego to już majstersztyk. Za autorem postu gorąco zachęcam do odwiedzin

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam pytanie do tych, którzy byli również w Bardejowskich Kupelach. Chcieliśmy się tam wybrać, podjechaliśmy nawet ale dalej był zakaz wjazdy i trzeba było zostawić samochód. Mieliśmy mało czasu, a nie wiedzieliśmy czy daleka jest jeszcze droga przed nami, więc zawróciliśmy w kierunku Polski. Czy od tego miejsca, o którym wspominałam dalej idzie się pieszo czy podjeżdża autobusem, które tam widzieliśmy ? Daleko jest to od parkingu ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zostawiłem samochód jeszcze przed oficjalnym parkingiem i przespacerowałem się ok 20 minut do centrum. Byłem przed sezonem i na parkingu nie było samochodów. Nie wiem, jaka jest opłata za parking.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki, chodziło mi właśnie o to, jak daleko jest to od parkingu mniej więcej. Skoro piszesz, że jakieś 20 minut spacerkiem to bliziutko :)
    Muszę się tam kiedyś wybrać. Dobrze,że mam blisko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. molo bardzo ładnie odnowili, fakt. :)
    masz bardzo ciekawy blog, w moim guście bo lubię wszelkie wycieczki, zwiedzanie itd. będę tu zaglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, naprawdę świetnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  9. treściwa relacja:) a miejsce wyjątkowe

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie tu są wspaniałe miejsca! aż chciałoby się tam być! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wOOOW, Chętnie się tam wybiorę ;) fajny blog, obserwuję...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne miejsce znalazłaś. Już lecę na Twoją fotorelację. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam na pewno wrócę, nie zdążyłam zobaczyć wszystkiego co chciałam. Za dużo czasu czekałam na to,żeby ludzi w kadrze było jak najmniej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda, że to dla mnie tak daleko, chyba właśnie kojarzę to miatseczko z reportaża Wkraja:)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny kadr, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miasto jest przepiękne godne polecenia chcielibyśmy tam wrócić, nie zwiedziliśmy wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekne zdjecia w calym blogu. Tekstu mnostwo - na dlugie, zimowe wieczory - podziwiam pamietnikowa forme. Wszystko bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna architektura :)
    Jeśli będę kiedyś w pobliżu, to chętnie odwiedzę to miasteczko.
    A w Bieszczadach już kilka razy nocowaliśmy w Bóbrce pod Solina (nr domu gospodarzy to 36), a pokoje wynajmują w oddzielnym domku, można też mieszkać w oddzielnym pokoju z kuchnia i łazienka. Jest czysto, miło i tanio :) Gdybyś chciała nr telefonu, to napisz do mnie na angie_p_07@yahoo.com bo nie wiem, czy moge tak publicznie podawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki :) Odezwę się na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałe jest to miasteczko, niepowtarzalny klimat...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Byłem tam w tam tym roku ,ale pogoda była beznadziejna i widziałem tylko rynek:-))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)