poniedziałek, 12 września 2011

Ruchome Wydmy 2011 - FOTORELACJA

Prawie zawsze jak jestem w Łebie staram się wybrać na wycieczkę na Ruchome Wydmy.
Przeważnie idę tam przez Słowiński Park Narodowy, a wracam wzdłuż plaży.
Tak było i tym razem ...
A oto co spotkałam po drodze :)


Było ich pełno :) 


 Dosyć często można też było znaleźć mrowiska ...


I poprzewracane drzewa, które w rzeczywistości robią niesamowite wrażenie ...
Zdjęcia tego nie oddają ...


Ci, którzy nie mieli ochoty na spacer lub przejażdżkę rowerową, mogli skorzystać z Melex'ów ...


 Spacerując przez Słowiński Park Narodowy przewrócone drzewa z korzeniami na wierzchu widzimy dosyć często ...


A tak wygląda uliczką, którą spacerowaliśmy w stronę Ruchomych Wydm ...


Widoki wzdłuż wspomnianej wyżej uliczki ...


Te poprzewracane drzewa nadają temu miejscu klimat ...
Są częścią tego Parku odkąd pamiętam ...


Za każdym razem spacerując przez Słowiński Park Narodowy, wydaje mi się, że wygląda inaczej ...


Jak już wyżej wspomniałam,
niektóre miejsca w Parku robią niesamowite wrażenie, czego nie odzwierciedlają zdjęcia ...


Dotarliśmy do Wydm. Jak widać powrót Melex'em jest nieco droższy ...


Osoby, które przyjechały na rowerach, mogą je tutaj zostawić ...


 Pierwsze widoki ....


Uwielbiam Wydmy.
Za każdym razem są inne ...


I za każdym razem wprowadzają mnie w zachwyt, wywołują uśmiech na mojej twarzy...
Ciesze się, że mogę tam być ...
Na tym zdjęciu widać, jaką drogę przeszliśmy.
A to jeszcze nie wszystko. Czeka nas jeszcze droga powrotna :)


 Wchodzimy na Wydmy ...


 Widok na prawo ...


 Kiedyś te drzewa zostaną pewnie zasypane...
Wydmy cały czas przesuwają się w ich kierunku ...


Widok na drugą stronę ...


I wracamy do lasu, który zasypują Wydmy ...


 Te suche drzewa były kiedyś zielone ...


Tak, jak te poniżej ...


 A potem dotarł do nich piach ...


 Pamiętam, jak dawno, dawno temu wyglądało to zupełnie inaczej ...


 Pewnie dlatego lubię tutaj wracać.
Za każdym razem Wydmy wyglądają inaczej ...


 Cały czas się przesuwają ...


A widoki za każdym razem są niesamowite ...


Granica, gdzie turystom dalej nie wolno wchodzić ...


I powrót do drzew, które kiedyś zasypie piach ...


 I stracą swoje zielone liście ... :(


Natura ma swoje prawa i nie mamy na nie wpływu niestety ...
Strasznie żal mi tego lasu ... Tych drzew ... Ale wiem, że tak musi być ...


 Jestem tam co parę lat, czasami co rok i za każdym razem wracam tutaj, żeby zobaczyć co się zmieniło ...


 Pięknie jest tutaj ...


 Tam w oddali widać morze.
Powoli idziemy w jego kierunku ...


 Patrząc w tą stronę nie widać niczego prócz piachu ...
Czyżby to pustynia ? :)


 I granica bezpieczeństwa, której nie wolno przekraczać ... :)


 Widok na inną stronę Wydm ...


 Patrząc na Wydmy po każdej stronie wyglądają inaczej.
Z jednej strony jest morze ...
Z drugiej strony jest las i jezioro ...
Z trzeciej strony jest tylko piach ...
A z czwartej strony są zarośnięte pagórki, za którymi w oddali znajduje się Słowiński Park Narodowy ...

 

 Ta górka wydaje się taka mała.
Ale wcale tak nie jest :)
Jest dosyć stroma, chociaż i tak parę lat temu była większa i bardziej stroma.
Odkąd pamiętam, zawsze była największą atrakcją dla dzieci i niektórych dorosłych, którzy wchodzili na jej szczyt a potem turlali się w dół :)
Zawsze patrzę na to z uśmiechem, ponieważ jako dziecko robiłam to samo :)
Tylko wtedy była ona jeszcze większa :)
Z czasem przesuwa się i maleje ...



Zbliżamy się do wyjścia na plażę ...


Będziemy wracać wzdłuż morza ...


Ostatni rzut oka ...


 I jesteśmy na plaży ...
Przed nami droga powrotna ...


Plażą wraca się bardzo przyjemnie, jednak należy pamiętać, aby zabezpieczyć się przed słońcem.
Droga jest daleka, a cienia w słoneczny dzień nie znajdziesz ...
 

 Idzie się za to bardzo przyjemnie :)


Chociaż droga wydaje się dłuższa, niż idąc przez Słowiński Park Narodowy :)
Co jakiś czas można zobaczyć drogowskazy, które mówią nam, ile jeszcze mamy km do przejścia :)


Można spotkać też inne stworzenia :)


Jest wile ciekawych widoków ...



 To miejsce wygląda, jakby plaża została zalana i wypłukała piach spod drzew ...


Tam daleko, daleko wcale nie widać końca naszej wędrówki :)


W tym miejscu, gdy wspinałam się w górę piach był twardy i zbity, aż się zdziwiłam, bo myślałam, że będzie sypki ...


Zbliżenie :)


Co jakiś czas jedno z tych drzew osuwa się na dół ...


To miejsce również wygląda, jakby morze wypłukało piach spod drzew ...


 Znaleziona po drodze :)


 Piękne widoki można podziwiać przez całą drogę ...


 I kolejne znaki mówiące nam, ile jeszcze zostało do przejścia ...


 Ten widok oznacza, że jesteśmy już prawie na miejscu ...


 Dotarliśmy do plaży w Łebie ...


 I na tym zdjęciu kończy się nasza wędrówka ...
Może za rok, może za dwa, a może za kilka lat ...
Znowu tutaj wrócę ... :)

 Opis