czwartek, 20 października 2011

Cmentarz Żydowski Remuh (Remu) w Krakowie - FOTORELACJA


W ten mroźny jesienny dzień postanowiłam wybrać się na Cmentarz Żydowski.
Gdy dotarłam na miejsce, pogoda jak na zawołanie zmieniła się i zaczęło mocno świecić słońce.
Ucieszyłam się, ponieważ od dawna nie było tak słonecznie.
Niestety, odbiło to się jednak na zdjęciach ... :(
Brak filtra polaryzacyjnego i osłony przeciwsłonecznej są widocznie odczuwalne.
Do tego, niektóre zdjęcia robione były pod słońce...
Jakość zdjęć pozostawia więc wiele do życzenia, ale na tym blogu nie o jakość chodzi, lecz o pokazanie ciekawych miejsc...
Zapraszam więc na spacer po Cmentarzu Remuh w Krakowie.

Wejście na Cmentarz oraz do Synagogi



 Jesteśmy na cmentarzu ...




Każdy grób pochylony w inną stronę...


 W przybliżeniu ...



 Znowu w przybliżeniu ...


 Widok na Cmentarz. Za murem, kamienice mieszkalne ...


 Kilka zdjęć Ściany Płaczu ...




 Wybrane elementy Ściany Płaczu.

Dłonie złożone w geście błogosławieństwa
symbol umieszczany na nagrobkach kapłanów (hebr. kohen), potomków arcykapłana Aarona;


Jeleń (jidysz - Hersz, hebr. - Cwi lub Naftali)
znak pokolenia Naftalego






Idziemy dalej ...


Kwitłech - karteczki z prośbami składane przy grobach






 Spacerując po cmentarzu,co jakiś czas można je znaleźć ...
Zadziwia mnie otwartość tych próśb. Każdy kto zna język, może je odczytać ...


 Zamiast kwiatów, na grobach zostawiane są kamyczki różnej wielkości ...


Na cmentarzu w Kazimierzu są przeróżne groby ...







Najwięcej kwitłech można było znaleźć przy ogrodzonych grobach, ale były też przy mniejszych, skromniejszych grobach.



 W tle bloki mieszkalne ...


Na płytach można znaleźć przeróżną symbolikę ...


 Każda z nich ma swoje znaczenie ...



Niektóre groby są stare, wyglądają, jakby nikt się nimi nie zajmował...


 Są zarośnięte pokrzywami ...


 i trawą ...


 Niektóre tak bardzo, że nie ma jak do nich dojść ...



 Nieczynne już od tej strony wejście na cmentarz ...


 Mur przy starym wejściu ...




Kolejna symbolika ...




Ta paczuszka świadczy chyba o głębokiej wierze w spełnienie próśb zapisanych na karteczkach.
Wygląda to tak, jakby ktoś zebrał karteczki od większej ilości osób i złożył je w ich imieniu, ale mogę się mylić ...



Przy niektórych grobach umieszczono skrzynki, do których również wrzucane są prośby...


Dzbanek z misą
znak nagrobny oznaczający lewitów (hebr. lewim), pomocników kapłanów, potomków rodu Lewiego


 

Odbijające się promienie słoneczne ...
Jakby cmentarne duszki odwiedzały groby ...


 Inne światło i bardziej jaskrawa kolorystyka na zdjęciach ...













Zbliżenie na kamyczki zostawiane na grobach...





Jedyne świeczki jakie widziałam na cmentarzu, to zwykły podgrzewacz, jak do kominków z olejkami eterycznymi i świeczki w metalowych pudełeczkach, jak ta poniżej ...








Poniżej znowu symbolika cmentarna.
Niektóre znaczenia można zobaczyć tutaj
Są też kolejne karteczki z prośbami i kamyczki zamiast kwiatów ...













Im bliżej wejścia na cmentarz, tym więcej kamyczków na grobach ...






Na tym kończę swój spacer po Cmentarzu Żydowski Remuh (Remu) w Krakowie.
Zapraszam również na obejrzenie cmentarza w kolorach szarości

6 komentarzy:

  1. Tak blisko żywych, tak dawno odeszli.. ale ktoś przychodzi, pamięta. Zawsze intrygowało mnie to skąd się bierze owe kamienie, które kładzie się na grobach i te karteczki..
    Promienie słoneczne dopełniły zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kamienie - to dawny zwyczaj, kiedy ciała grzebano np. na pustyni i zabezpieczano kamieniami przed dzikimi zwierzętami. Jest to dzisiaj wyraz szacunku dla zmarłego. Na karteczkach, które składane są na grobach ważnych ludzi znajdują się modlitwy i prośby do Boga.
    Monia, dobrze pokazany cmentarz, szkoda tylko, że tak zaniedbany. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczególnie ciekawie wygląda ściana płaczu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja ci zazdroszczę tego talentu do robienia pięknych zdjęć :)Dzięki nim można się przenieść w miejsca przez ciebie odwiedzane

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj. Widzę że krakowski cmentarz żydowski jest nieco bardziej zadbany niż zabrzański, w zabrzańskim roi się od pnącego się bluszczu, jest on wszędzie, a nie można go wyrwać co dodaje uroku cmentarzowi. Pozdrawiam i życzę wesołych świąt, i zachęcam do częstszego odwiedzania mojego bloga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja myślałam,że że nasz cmentarz nie jest zadbany. Muszę zobaczyć w takim razie inne cmentarze jeszcze :)
    PS. Będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)