piątek, 6 stycznia 2012

Węgry - Szentendre - FOTORELACJA

Malutkie, aczkolwiek ciekawe miasteczko, zwane miastem artystów.
Można w nim znaleźć liczne muzea, galerie, a nawet skansen ( oddalony o 4 km. od Szentendre).
Byłam tutaj 31 grudnia i jak widać na zdjęciach, nie znalazłam ani odrobiny śniegu.
Pogoda była słoneczna, chociaż, gdy słońce chowało się na chwilę za chmurki, od razu robiło się szaro i ponuro. Wiosną, gdy wszystko ładnie kwitnie, a kolory są intensywne, miasteczko to musi być dużo piękniejsze.


 Rynek - patrzymy w lewo ...


 I Rynek - patrzymy w prawo ...


 Szopka ustawiona na Rynku. Postacie zrobione ze słomy bardzo ładnie się prezentują.


 Idąc dalej mamy rozwidlenie dróg.
My idziemy prawą odnogą ...


Obracamy się i mamy widok na uliczkę.
Z tyłu widać wieżyczkę, tam jest Rynek


A to już inna część miasteczka ...
Spodobał mi się ten domek na wzgórzu :)


Pomimo, iż miasteczko jest małe, jest w nim aż 9 cerkwi.


 Tam z tyłu znowu mój domek na wzgórzu :)



Chodzimy uliczkami :) Mamy tylko 2 godziny na zwiedzenie miasteczka.


 Małe sztuczne lodowisko :)
 Jedyne miejsce, gdzie można było odczuć, że mamy przecież zimę :)


 A to zdjęcie zostało zrobione dosłownie parę metrów dalej :)
Tam, gdzie docierało słońce było niebieskie niebo. Obracając się w przeciwną stronę, było szare, zwykłe miasteczko ...
Na zdjęciu rzeka Dunaj.


 I znowu spacer uliczkami.
Może papryczkę ? :)



 Wracamy w stronę Ryneczku, aby ruszyć dalej w inną stronę:)
 

 Wąskie uliczki i przejścia były bardzo częstym widokiem.
Postanowiliśmy sprawdzić co znajdziemy idąc tym przejściem :)


 Doprowadziło nas ono na Wzgórze Kościelne ...


Gdzie ujrzeliśmy XIII - wieczną świątynię


 I piękne widoki na dachy :D


 Plac na wzgórzu przy świątyni



 Poza dachami można było podziwiać też piękne widoki ...



I znowu dachy :) Jakoś dziwnie mi się spodobały :)


 Pomnik na Wzgórzu Kościelnym


 I znowu chodzimy uliczkami w okolicach Rynku


 I spotykamy kolejne wąskie przejścia :)


 Ten stary domek bardzo mi się spodobał


 Nie wiem dlaczego, mam słabość do takich "ruin" :)


 Kolejna wąska uliczka :)


 I znowu jesteśmy na Rynku. Na środku widać krzyż morowy, ufundowany przez trzech kupców po wygaśnięciu epidemii dżumy


 Idziemy dalej i znajdujemy ...


 Pomnik Jana Pawła II


 I kolejne wąskie przejście :)


 To właśnie w tym miejscu zaczynaliśmy spacer po Szentendre, jednak było wtedy zbyt tłoczno, aby zrobić zdjęcie. Tutaj już jest mniej osób, ale jak widać, turystów tam nie brakuje :)


 I w drodze do autokaru robię ostatnie już zdjęcie ...


Zwiedziliśmy tylko okolice Rynku. Zabrakło nam czasu na zwiedzenie całego miasteczka.
Warto się tam wybrać, jeśli jest się w pobliżu. Jest to blisko Budapesztu, jakieś 30 minut drogi.


5 komentarzy:

  1. prześlicznie :) Szczęśliwego Nowego Roku i dalszych wspaniałych podróży!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie oglądnęłam te zdjęcia na innym kompie i się zdziwiłam, jak bardzo różnią się od tych, wyświetlanych u mnie. Zaczynam się zastanawiać czy to u mnie źle widać czy na tym kompie, na którym właśnie je oglądam, ale niektóre wyglądają strasznie sztucznie, zwłaszcza niebo. A u Was jak wyświetla ?

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog, będę obserwować! zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny raz wchodze i ogladam twoje fantastyczne zdjecia:) naprawde sa wspaniale! i daja wiele przyjemnych wrazen ogladajacym .
    zapraszam do mnie :) moze i ty znajdziesz cos dla siebie na oim blogu http://fotoforlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za odwiedziny :)
    Chętnie zajrzę na Wasze blogi.
    @Kasia - zazdroszczę Ci pogody w Zakopanym :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)