sobota, 31 marca 2012

Opuszczony dom ...


Stary opuszczony dom ...
Niby nic nadzwyczajnego ... A jednak ...
Przejeżdżam koło niego prawie codziennie ...
Najpierw nie zwracałam na niego uwagi ... 
Potem zaczął przyciągać mnie coraz bardziej ... I bardziej ...
W końcu nie mogłam przejechać już obojętnie obok niego. Zawsze musiałam na niego spojrzeć, 
a gdy go mijałam, mój wzrok podążał za nim ...
Zawsze zastanawiałam się nad jego historią ...
Kto w nim mieszkał ... ?
Dlaczego go porzucił ... ?
Jak długo już stoi pusty ... ?
Próbowałam odnaleźć informację na jego temat ale ...
Nie udało mi się :(
Więc nadal  przejeżdżam koło niego codziennie, 
a za każdym razem, gdy to robię, odwracam za nim wzrok ...
I nasuwa mi się tylko jedna myśl ...
Kiedyś go kupię !
I chociaż wiem, że tak nie będzie, to podoba mi się ta myśl ... :)
Z ciekawostek ...
Dom znajduje się przy ulicy Doktora Twardego, jednak jest na nim tabliczka z adresem ul. Prądnicka 34.
Dodatkowo, wpisując w Google Maps adres ul. Prądnicka 34, wyświetla się dokładnie ten domek.
Hmm ... Czyżby dawniej była tam ulica Prądnicka ? A może jest jakaś inna historia tego domu i jego adresu ...? Bardzo mnie interesuje historia tego domu ...
Jak ktoś coś o nim wie, niech napisze.

Uzupełnienie : 4.04.2012

Udało mi się nawiązać kontakt z osobą, która dużo wie o tym domu.
To co uważam, że mogę napisać - napiszę. Resztę zostawię dla siebie.
Cieszę się, że udało mi się poznać chociaż częściowo jego historię...

Dawno temu, zanim wybudowano jeszcze tory tramwajowe i usypano skarpę, przed wiaduktem po drugiej stronie drogi, podobno był taki sam budynek. Pełniły one wtedy funkcje rogatek miasta. Jednak ten drugi budynek został zburzony przy budowie linii tramwajowej.
Szkoda ...

Podobno około 16-17 lat temu na piętrze tego domu mieszkała kobieta - Maria, która codziennie, po kilka razy przemierzała chodnik ciągnący się od tego domu aż po dzisiejszą myjnię samochodową. Dlaczego, to robiła nie wiem. Możliwe, że takie spacerki były jej wskazane, ja usłyszałam wersję, że mogła mieć problemy psychiczne, ale ile w tym prawdy, nie umiem powiedzieć. Opinia jest zawarta na podstawie wspomnień pewnej dziewczyny, która mieszkała tam jako dziecko. Opowiada, że bała się tej kobiety. A co się z nią później stało ? Tego już nie wie ...
Na górze, mieszkała potem para starszych ludzi, Bronisława i Jakub, którzy mieli dużego psa. Podobno nie byli małżeństwem. Kobieta nosiła perukę i chustkę na głowie i podobno dziwnie się ubierała, a potem zmarła. Widocznie, gdy tam mieszkała była chora, ale to tylko moje przypuszczenia, nie znam faktów dotyczących mieszkających tam osób. Po Jej śmierci,  pan Jakub jeszcze przez kilka lat tam mieszkał po czym się wyprowadził.
W tym samym czasie, jakieś 11 lat temu, na dole zamieszkała rodzina. Okna po lewej stronie domu to kuchnia, którą zajmowała matka z dwoma córkami, a po prawej stronie, to duży pokój, w którym mieszkał ojciec kobiety z konkubiną. Osoba, która mi to wszystko opowiedziała, zaprzyjaźniła się z dziećmi, o których przed chwilą wspomniałam . Z jej wypowiedzi wynika,że była to rodzina patologiczna, którą eksmitowano gdzieś z Bronowic do tego budynku. Historia kończy się smutno. Dzieci zabrano do domu dziecka, a matka niedługo po tym wyniosła się, dziadek z konkubiną tak samo. 
Wspomniana wyżej Bronisława schodziła na dół i straszyła dzieci, że w bagnie za domem topili się ludzie. Owe bagno, tak naprawdę było zwykłym bajorem, do którego można było wejść w gumowcach. Potem wyschło ...
 Dom przez jakiś czas stał pusty. Potem ktoś zdaje się rozwalił zamki, drzwi były otwarte i pewnie dom pełnił funkcję "noclegowni" dla bezdomnych. Jakieś 2-3 lata temu ktoś przyjechał, założył kratę na drzwi i zamurował okna.
Wewnątrz domu znajdowały się drewniane, skrzypiące i kręcone schody na półokrągłej klatce schodowej i piwnica, która była murowana z czerwonej cegły i sprawiała wrażenie bardzo starej i tajemniczej.

Obecnie dom jest własnością PKP. Nie wiem, jak było wcześniej. Możliwe, że cały czas był ich własnością ...
Od maja 2011 roku wystawiony jest na licytacji.
Cena wywoławcza to 555 000 zł + vat.

Wszystkim osobom, które pomogły mi zdobyć te informację bardzo dziękuję.
Jeżeli, któraś z podanych informacji jest nieprawdziwa, bardzo proszę o kontakt ze mną w celu zweryfikowania i edycji.
Jeżeli ktoś posiada jakieś dalsze informacje dotyczące domu, również proszę o kontakt.