sobota, 8 grudnia 2012

Aloha Shores (obecnie Otium Aloha) hotel i plaża - FOTORELACJA


Aloha Shores (w 2015 roku hotel zmienił nazwę na Otium Aloha)
Hotel nocą prezentował się ładniej niż w ciągu dnia :)


Wejście do hotelu.
Zawsze ktoś dzielnie pilnował, żeby obcy się nie kręcili ...
 

Jesteśmy za bramą :)



Widok na wejście główne. 



Omijamy je i idziemy bokiem ... 






Restauracja na zewnątrz 



 Z oddali ...
 

Ponieważ jest już zamknięta to idziemy dalej :)
 



Ta alejka prowadziła do naszego pokoju, ale ją również mijamy i idziemy dalej :) 



Mijamy basenik … 










I bar przy basenie i jesteśmy w naszym pokoju ...
 




Teraz trochę zdjęć z plaży :)


 Zejście na pomost


 Hotelowy ręcznik


Jak widać pracownicy hotelu ciężko pracują :) 



 Romantyczna kolacja przy świecach w hotelowej restauracji :)



 Idziemy na wschód słońca.
Schodki prowadzące na plażę.


 Pusta plaża o świcie ...



 Bar na plaży


 Nadal hotelowa plaża




 Wracamy do pokoju ...


 Widok wstecz ...


Przechodzimy obok basenu



 I zbliżamy się do naszego pokoju ...



 Bar przy basenie, a raczej jego dach :)


Jeden z hotelowych kwiatów


  I hotelowe zwierzątka :)









Jestem "Gadziarą" więc dla mnie, spotkanie tych zwierzaków na wolności było czymś, co lubię najbardziej :)

Tablica z rozpisanymi animacjami.


 Wieczorne Karaoke




 Wschód słońca z widokiem na Tiran :)








Takie stateczki można było oglądać z plaży :)




Wieczorna wizyta w restauracji.
W ten sposób gasi się grilla :)


 Nie ma to jak wyroby miejskie :)



 I ostatni już rzut okiem na plażę ...







Wracamy do domu ...
 

8 komentarzy:

  1. Zdecydowanie miejsce nie dla mnie. Choć zdaję sobie sprawę że w Egipcie czy Tunezji, trudno jest pomieszkać inaczej. Na kogoś kto nie lubuje się w "atrakcjach" turystycznych patrzą nader podejrzliwie.

    Zdjęcie podwodne - cudo!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie takie klimaty odpowiadają :)
    A zdjęć podwodnych będzie więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wiem czy lubię takie klimaty, bo nie byłem nigdy w egipskim hotelu. Pewnie jakbym miał rower, to wszędzie by mi było dobrze :). Jak zwykle ciekawa fotorelacja. Pisz troszkę wiecej komentarzy Monia, bo są trafne i lubię je czytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się pisać coś więcej przy zdjęciach :)
      Przeważnie tego nie robię, ponieważ pełen opis jest na drugim blogu.
      Specjalnie dla Ciebie pisałam coś więcej przy zdjęciach z Mikołajowego Zakrzówka. A ponieważ nie było za bardzo co tam pisać, więc pisałam co mi do głowy przyszło :)
      Pozdrawiam :)
      PS. W Egipcie to prędzej na wielbłądach byś pojeździł niż na rowerze :)
      Dzieciom by się pewnie spodobało :)

      Usuń
  4. Mieszkałam bardzo blisko tego hotelu.My korzystaliśmy z plaży obok. Mam chyba nawet zdjęcia pomostu Aloha.A w tym roku gdzie się wybierasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie oglądnę Twoje zdjęcia :)
      W tym roku Marsa Alam - Hotel Three Corners Triton Sea Beach. Będziemy polować na Dugonga i żółwie morskie :)

      Usuń
  5. No i w tym roku trzeba będzie popstrykać wszystko od nowa i może nawet więcej
    bo się nam hotel zmienił w Otium Hotel Golden Sharm i w Twoim przypadku
    w Otium Hotel Aloha Sharm. Oby zmiany poszły w dobrym kierunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy poza zmianami nazw, pojawią się też inne zmiany. Mam nadzieję, że będą same pozytywne :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)