niedziela, 9 lutego 2014

Zalew Nowohucki

   
Zalew Nowohucki znajduje się pomiędzy ulicą Bulwarową, aleją Solidarności, basenem "Krakowianka", a od wschodu graniczy z rzeką Dłubnia, która zasila zbiornik.
     W mieście, a właściwie Hucie, między blokami i głównymi ulicami, znajduje się miejsce, które pozwala oderwać się od codzienności i nacieszyć oczy.
     Zalew jest sztucznym zbiornikiem wody, który otacza niewielki park. Jego historia sięga 1957 roku, kiedy to oddano go do użytku mieszkańcom, jako obiekt rekreacyjny. Służył wtedy jako miejsce wypoczynku, odbywały się tam pikniki, koncerty i imprezy sportowe. Można było pływać po nim kajakami i rowerkami wodnymi.
Potem to się skończyło ...
     Z niewiadomych mi powodów(czyli pewnie chodziło o kasę) przestano się nim zajmować. Zalew stał długo zaniedbany i nikogo nie interesował. Aż w końcu w 2005 roku(o ile dobrze pamiętam), ktoś postanowił "odświeżyć" to miejsce.
Pamiętam, jak spuszczono z niego wodę, odmulano dno, wysypano nową plażę i nawet przez chwilę można było się tam kąpać.
Postawiono ławeczki, zbudowano plac zabaw i boiska sportowe, odnowiono alejkę naokoło stawu i zadbano o oświetlenie. Zrobiono krzesełka dla wędkarzy ...
No tak, zapomniałam wspomnieć o tym, że nad zalewem znajduje się "Dom Wędkarza". Zalew jest zarybiany, a wędkarze odbywają tu nawet jakieś zawody. Nie znam się na tym, więc pominę ten temat :) 
     Pamiętam, jak obserwowałam te pracę i cieszyłam się z tego, że wreszcie postanowili się zająć tym miejscem. Niestety, jak się okazało, znowu zabrakło chyba pieniędzy ...
     Obecnie nie można kąpać się w zalewie, ale w okresie letnim widać licznych śmiałków, którzy mimo wiszących znaków "zakaz kąpieli" pluskają się w wodzie i pływają tam.
Wysypana wcześniej plaża zanika ...
Mimo wszystko, miejsce to jednak odżyło. Mieszkańcy Huty upodobali sobie to miejsce na spacery, jogging, jazdę na rolkach i na rowerze itp. Jak tylko robi się ciepło i zaczyna czuć lato, pojawiają się pierwsze kocyki i ludzie opalający się i biwakujący.
Pojawiają się rodziny z małymi dziećmi i zakochane pary ...
Zimą to miejsce również tętni życiem. Ludzie chodzą na spacery i dokarmiają żyjące tam ptactwo.
     To jedno z moich ulubionych miejsc spacerowych w okolicach mojego miejsca zamieszkania.
 I tylko żal mi patrzeć, jak to wszystko znowu niszczeje ...

Zamieszczam kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru.













26 komentarzy:

  1. Kapitalne zdjęcia ptaków! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię fotografować ptaki, chociaż przydałby się lepszy obiektyw do tego :)

      Usuń
  2. Jestem pod wrażeniem ogromnych ilości wodnego ptactwa...
    Nie sądziłam, że wody są aż tak mocno skute lodem.
    Fantastyczne zdjęcia. To straszne utraciłaś swojego bloga? W ubiegłym roku też o mało nie utraciłam swojego.
    Odzyskiwałam go przez dwa dni. Na szczęście udało się.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak. Na szczęście w większości miałam porobione kopie zapasowe i to udało mi się odzyskać.
      Nie udało mi się jednak odzyskać większości fotorelacji, ponieważ na komputerze ich już nie miałam (padł mi dysk).
      Kilka rzeczy złożyło się na raz i częściowo z własnej głupoty, a częściowo z losowych przypadków utraciłam niektóre wpisy :( Dlatego teraz już robię wszystko na jednym blogu i nie rozdzielam, jak dawniej. Po każdym wpisie robię kopie zapasowe i dzięki temu liczę, że drugi raz już nie utracę bloga :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. I zapomniałam dodać :) Nie wszystkie stawy/jeziora są skute lodem :) Ten akurat tak :)

      Usuń
  3. Dziękuję Ci bardzo za wizytę u mnie. Kiedyś też dziki na plaży nad Bałtykiem spotkałem. I się przestraszyłem :) Fajny ten zbiornik. Każda społeczność ma swoją mała ojczyznę. My tez na Żoliborzu mamy zbiorniki. I fajny film z płetwonurkami. Ciekawy. Bardzo lubię wodę. Skakałem kiedyś z trampoliny. Dodałem Ciebie do Blogów obserwowanych. Mam nadzieję, że się zrewanżujesz. Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam zalew. Zdjecia sa wyjątkowo ładne, wyszło bardzo egzotycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie. Tym bardziej, że nasz to miejsce :)

      Usuń
  5. Jestem pod wrażeniem fotografii. Nawet lubię ten zalew:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tam lubię chodzić. Można tam oderwać się na chwilę od rzeczywistości.

      Usuń

  6. Bardzo przyjemne zdjęcia, takich gąsek jak u Ciebie to dawno nie widziałem :)

    ps. nie widzę linka do FB, trudno znaleźć informacje informacje o których pisałaś :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Informacje, które Cię interesują dodaję do swojego prywatnego FB.

      Usuń
  7. Piękne miejsce i tyle ptactwa. Szkoda, że nie dba się o nie odpowiednio i znowu może kiedyś trzeba będzie zaczynać od nowa.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam! Nominuję Cię do Liebster Blog Award. Po szczegóły zapraszam do mnie www.kreatywna-kraina.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia! Jak dobrze kiedy blisko domu jest takie miejsce. ja mam swój las i górkę z której widać panoramę miasta i piękne zachody słońca

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zdjęcia z fantastycznego miejsca. Cudownie że masz taką oazę z ogromną ilością ptactwa. Kaczuszki są tak piękne, moja ulubiona to ta z zieloną główką.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy to kaczka domowa?- dobrze widzę...
    Każdy kawałek przyrody blisko domu daje możliwość wyrwania się w naturę, choć na chwilkę, na momencik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie wiem :)
      Pierwszy raz ją tam widziałam, była z dzikimi :) I nie wiem skąd mogłaby się tam domowa znaleźć :)

      Usuń
  12. fajne zdjęcia ptaków! choć skute lodem, widać już chyba trochę wody, jest nadzieja:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fachowość, profesjonalizm, rzeczowość - no i z nutką poczucia humoru!
    Czego chcieć więcej? Gratuluję!

    Zobacz także moją witryne internetową : adb zabawki

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki wszystkim za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)