piątek, 2 maja 2014

Nurkowanie Marsa Egla po raz drugi

  

   "O nie ... " wydałam z siebie cicho, gdy usłyszałam o miejscu kolejnego nurkowania. Znowu to samo ?

Czy zrobimy chociaż jedno nurkowanie w miejscu, gdzie jeszcze nie byłam ?
Tak wiem, w Marsa Egla można spotkać Dugonga. Ale ja już straciłam nadzieję że go zobaczę. Może kiedyś się uda, może nawet w lipcu, jak będę w hotelu przy zatoce Abu Dabbab, ale teraz ? Nie wierzę w to po prostu.
     Marsa Egla pamiętałam jako najnudniejsze z wszystkich miejsc, w których nurkowaliśmy w zeszłym roku i z najgorszą wizurą, ale za to z możliwością spotkania Dugonga i żółwi. Jak opisałam to miejsce w zeszłym roku na świeżo ? Możecie przeczytać klikając w podany link Marsa Egla 2013
     Jak było w tym roku ? W tym roku wiedziałam już czego się spodziewać, więc nie wyobrażałam sobie za wiele. Tradycyjnie popłynęłyśmy najpierw na łączkę, gdzie spotkaliśmy żółwia. Potem popłynęliśmy na rafy. Mimo. iż samo nurkowanie do ciekawych nie należy tak, dla kogoś kto chce zrobić zdjęcia różnym gatunkom ryb, będzie to bardzo ciekawe miejsce. Oczywiście pod warunkiem, że będzie miał czas na robienie zdjęć :) My tego czasu za bardzo nie mieliśmy, ponieważ grupa płynęła dalej, a my musieliśmy ją szybko gonić, zanim napotykaliśmy wzrok "mówiący nam wszystko o nas" naszego instruktora, który chciał nam w ten sposób powiedzieć, żebyśmy nie zostawali w tyle :)
Ponieważ po tym nurkowaniu nie oczekiwałam niczego, wyszłam zadowolona :)
Dugonga oczywiście nie spotkaliśmy :) Ale żółwie były :)
Poniżej zamieszczam zdjęcia z tego nurkowania.

Ulubione żółwie. 
Na ich widok jakoś większość nurków dostaje sprintu, zwłaszcza, jeśli mają kamerki i aparaty przy sobie :)






Dużo tych zdjęć żółwi :)
Musicie wybaczyć :)





I odpłynął :)


Ale Marsa Egla to nie tylko żółwie :)





Młode rybki. Było ich mnóstwo. 
To tylko część z nich, reszta nie zmieściła się w obiektywie :)


Płyniemy dalej ...


Tak zwana Krokodyloryba


I kolorowe rafki :)











Moje ulubione rybki.
Nie wiem dlaczego, ale akurat one zawsze wywołują uśmiech na mojej twarzy :)






Błazenki czyli rybka Nemo :)


Na kamyczku, jak si przyjrzycie widoczna ikra


Tutaj już z bliska. 
O wiele lepiej ją widać :)


Skrywające się maleństwo :)




Nie tylko rybki można znaleźć pod wodą :)








15 komentarzy:

  1. Pi ękny ten podwodny świat! I pięknie pokazany. Dla mnie tym bardziej ciekawy, że woda to nie mój żywioł, więc nigdy tego "na żywo" nie obejrzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemku, rybki i rafy można oglądać nawet w płytkiej wodzie, nie trzeba pływać. Tylko trzeba wybrać hotel z odpowiednią rafą. W Sharm jest takich dużo. Już przy brzegu jest pełno rybek :)

      Usuń
  2. Jak widzę warto zainwestować w aparat do podwodnych fotek. Zapewne wyjdzie taniej, jak specjalna obudowa do lustrzanki. Błazenek pięknie zapozował, nie wspominając o żółwiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie taniej wychodzi nowy aparat z obudową niż obudowa do lustrzanki :( Szkoda :(
      Co do zdjęć, to dopiero zaczynam się uczyć robić zdjęcia tym aparatem, ale jestem mega zadowolona z zakupu. Niestety cały sprzęt muszę rozbudować jeszcze o lampy błyskowe i konwerter szerokokątny. Ale to plany na odległą przyszłość.

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia. Twoje ulubione rybki również u mnie wywołały uśmiech na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie je lubię :) Ciesze się, że również Tobie się podobają :)

      Usuń
  4. Zachwycam się przepięknym światem podwodnym. Fantastyczne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że mogę pokazać Wam świat podwodny i że Wam się podoba. Mam nadzieję, że Was nim nie zanudzę :)

      Usuń
  5. Zupełnie inny świat pod wodą :) A fotki przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, świat pod wodą jest zupełnie inny. Spokój jaki tam panuje pochłonął mnie całkowicie :)

      Usuń
  6. Bezustannie podziwiam rozwój Twoich dwóch znanych mi pasji; fotografii i nurkowania.
    Cuda mi znane oraz te dostępne tylko głębiej pokazane przez Ciebie
    tylko potwierdzają słuszność naszego wyboru Egiptu jako wakacyjnej
    bazy na wiele, wiele lat.
    Zanudzaj ;) mnie jeszcze !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że będzie nam dane wracać do naszego Egiptu jeszcze przez wiele, wiele lat :) Nie ukrywam rownież, że nie mogę się doczekać Twoich zdjęć z tegorocznych wakacji. Na pewno będą rewelacyjne :)

      Usuń
  7. Mnie tam ilość zdjęć żółwi nie przeszkadza, bo uwielbiam żółwie... ;) Chciałabym mieć takiego lądowego jako zwierzątko domowe...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)