niedziela, 15 czerwca 2014

Trzebinia - sprzątanie Balatonu.

   Pewnego dnia dostałam maila z propozycją sprzątania oraz zanurkowania w Balatonie. Sprawdziłam tylko grafik i terminarz - wolne :) Nie zastanawiając się długo odpisałam, że wezmę udział.
     Balaton to niewielki zalany kamieniołom, którego głębokość sięga ok. 9,5 metra.W zbiorniku tym jest oficjalny zakaz nurkowania. Użytkowują go głównie wędkarze. Z tego co słyszałam zgodę na nurkowanie załatwia dosyć długo. Wędkarze podobno lubią dzwonić na Policję, gdy zobaczą tam nurków. Z resztą sami byliśmy tego świadkami.
    Zgodę na nurkowanie mieliśmy załatwioną. Posiadaliśmy też zezwolenia na wjazd samochodem pod sam zbiornik wodny i parkowanie tam do godz. 18-tej. Oczywiście rozwrzeszczany wędkarz przybiegł i straszył nas Policją, jak nie odjedziemy ... W końcu, gdy już sytuacja została opanowana, zaczęliśmy się przygotowywać do nurkowania.
     Pierwotnie miało być nas dużo więcej, jednak rano ekipa zaczęła się wykruszać. Co chwilę ktoś dzwonił, że nie może przyjechać z takiego czy innego powodu. Przypuszczaliśmy, że tak będzie, ponieważ pogoda rano nie dawała nadziei na słoneczny dzień. Ja postanowiłam jechać. Nie wiem, kiedy byłaby kolejna taka okazja, więc postanowiłam zaryzykować z tą pogodą i dobrze zrobiłam. Zanim dojechaliśmy świeciło już pięknie słoneczko a dzień stawał się coraz bardziej gorący :) Żałowaliśmy tylko, że nie zabraliśmy grilla, bo mogliśmy zostać na cały dzień. Miejsce do tego wymarzone.
     Pomimo widocznego zakazu kąpieli, nad wodą zbierało się coraz więcej ludzi. Jedni grillowali, inni się opalali, jeszcze inni łamali zakaz wskakując do wody. Podobno w okresie letnim, można się tam kąpać, ale szczerze mówiąc nie wiem jak z tym jest dokładnie. Sama okolica zachęca wręcz do spędzenia tam czasu. Piękne laski, plac zabaw, parking w pobliżu, zieleń i woda. Czego więcej chcieć w piękny słoneczny dzień ?
     My jednak przyjechaliśmy tu w innym celu. Gdy byliśmy gotowi do nura, zabraliśmy ze sobą  podziurawione worki i ruszyliśmy zbierać śmieci :) Wizura była tragiczna, wręcz nie było jej w ogóle. Już przy zanurzeniu zaczęliśmy się gubić pod wodą. Potem co jakiś czas znajdowaliśmy się i znowu się gubiliśmy i znowu znajdowaliśmy i tak w kółko. Widoczność od praktycznie zerowej do maksymalnie 2 metrów. Wystarczyło schylić się po butelkę, a partnera już nie było koło Ciebie. Jednak dawaliśmy radę :) Muszę przyznać, że mnie się strasznie podobało :)
Zebraliśmy kilka worków śmieci i postanowiliśmy poszukać zatopionego wagoniku. Miałam nadzieję zrobić zdjęcie, ale niestety nie udało się ze względu na brak widoczności pod wodą. W ogóle to, że go znaleźliśmy graniczy z cudem, bo za pierwszym razem przepłynęliśmy koło niego i nawet go nie zauważyliśmy. Dopiero w drodze powrotnej coś mi mignęło i okazało się, że to właśnie wagonik :) Nawet z bliska nie dało się rozpoznać dobrze jego kształtów. Ale ważne, że go znaleźliśmy :)
     Po nurkowaniu posiedzieliśmy jeszcze jakiś czas nad wodą, podsuszyliśmy sprzęt a następnie pożegnaliśmy się i ruszyliśmy w stronę domu.

Zamieszczam zdjęcia z tego dnia :)


Tak wygląda okolica



Zabieramy worki i "płyniemy" sprzątać :)




Jedno z wynurzeń na podmianę worków




To tylko mała część worków i śmieci. Niestety nikt nie pomyślał, żeby zrobić zdjęcie całości :)


Oprócz tego co na zdjęciach, znaleźliśmy wiele innych rzeczy


A tutaj wybieramy się już na zwykłego nura. Nasz cel to wagoniki.


Cel osiągnięty, więc pora na relax :)


I znowu widoczki okolicy







10 komentarzy:

  1. Sprzątanie zbiorników wodnych to fajna idea. Warto brać w nich udział o ile się potrafi nurkować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie przypuszczałam,że tyle dziwnych śmieci można znaleźć pod wodą.
      Jak się nie umie nurkować, to też można się przyczynić, nie wrzucać śmieci do wody.

      Usuń
  2. Szkoda, ze ludzie nie wiedzą do czego służy kosz na śmieci, tylko wszystko wrzucają do wody.
    Wredni Ci wędkarze, zamiast grzecznie zapytać czy macie zgodę to od razu wrzeszczą i straszą Policją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni uważają, że to ich teren i niestety walczą o swoje. Szkoda, że w ten sposób tym bardziej, że chcieliśmy pomóc.

      Usuń
  3. Czy ja już mówiłam, że Cię podziwiam za to nurkowanie?

    OdpowiedzUsuń
  4. This design is spectacular! You definitely know how to keep a reader amused.
    Between your wit and your videos, I was almost moved to
    start my own blog (well, almost...HaHa!) Great job. I really enjoyed what you had to say, and more than that, how you presented it.
    Too cool!

    Look at my page :: wózki do sprzątania

    OdpowiedzUsuń
  5. I absolutely love your blog and find the majority of your post's
    to be exactly I'm looking for. Would you offer guest writers to write content available for you?

    I wouldn't mind composing a post or elaborating on many of the subjects you write regarding here.
    Again, awesome website!

    Here is my page; Judy Neinstein

    OdpowiedzUsuń
  6. Widoki bombowe...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)