poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Marsa Egla po raz trzeci


   Chyba nie jestem słowna, bo miałam już w to miejsce nie wracać, a znowu wróciłam na tym wyjeździe :)
Zaczęło mi się tam nawet podobać :)
     Ponieważ nie będę już kolejny raz opisywać tego samego miejsca, zamieszczam linki do poprzednich wpisów:

     Popłynęliśmy tam dlatego, że ostatnio często widziano tam Dugonga. Nie mieliśmy jednak szczęścia, żeby go zobaczyć. Ale udało się nam zobaczyć przepiękną ławicę małych rybek - Glassfish Sweepers, które pływały tworząc kulę. Coś niesamowitego. Byłam pod bardzo wielkim wrażeniem tego widoku. Zaczęliśmy przepływać przez nie. Rozdzielały się, robiąc nam przejście, by znowu połączyć się na kształt kuli. Ten widok zdecydowanie wynagrodził mi brak Dugonga :)

Zamieszczam zdjęcia z tego nurkowania.

 Marsa Egla to przede wszystkim możliwość spotkania żółwi.
Za każdym razem, jak tam jestem widuję tam żółwie.


 I za każdym razem ucieka mi ta rybka :)
Na szczęście tym razem udało mi się chociaż z tyłu ją jeszcze złapać :)


 Marsa Egla dzielę na dwie strefy. Strefia "szara" czyli tam, gdzie trawka, gdzie żółwie i gdzie można zobaczyć Dugonga, czego mi się jeszcze nie udało niestety :( I strefa "kolorowa", gdzie można porobić bardzo ładne zdjęcia, ponieważ po tej stronie jest bardzo wiele różnych gatunków ryb.
Oczywiście nazwy tych stref nie istnieją, ja je tak sobie nazywam :)





Tą muręnę pierwszy raz udało mi się spotkać.
Sprawdzę następnym razem czy tam sobie mieszka :)


 Wygrzebane z piasku :)


Kolejny żółwik. Jest ich tam dużo





 A tutaj już te rybki - Glassfish Sweepers, o których pisałam wyżej.
Coś niesamowitego. Niestety na zdjęciach tego nie widać.
Widziałam je na Marsa Egla jeden jedyny raz.
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda się je zobaczyć.







 A tutaj już zabawa z rybkami :)
Patrząc na te zdjęcia, na długo pozostanie mi uśmiech na twarzy :)

7 komentarzy:

  1. Jakie ławice, imponujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpłynięcie w taką ławicę i patrzenie jak otwiera dla Ciebie drogę ... Coś co na długo zapamiętam :)

      Usuń
  2. Its like you read my mind! You seem to know so much about this, like you wrote the book in it or something.
    I think that you could do with a few pics to drive the message home a little bit, but
    other than that, this is magnificent blog. An excellent read.

    I'll certainly be back.

    Also visit my website ... jacksonville computer forensics tools

    OdpowiedzUsuń
  3. Uciekająca rybka to boxfish :-) Ostracion meleagris.
    To znów ja, ed :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A nie wiesz przypadkiem, co to za rybki w tej ławicy ? :)

      Usuń
  4. Zdjęcia z ławicami genialne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się je spotkać :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)