niedziela, 2 listopada 2014

Animacje w Malika Hotel


   
   O animacjach pisałam już opisując hotel Malikia - o hotelu można przeczytać klikając na ten link. Ponieważ zamieszczam teraz zdjęcia, to odświeżę co nie co informację :)
    Zacznę od tego, że w soboty nie ma animacji. Wtedy turyści wyjeżdżają, inni przyjeżdżają więc animatorzy nie występują wieczorem. Dla dzieci jest Koala klub przy plaży, w którym można zostawić swoje pociechy i relaksować się w wolnym czasie. Animatorzy tam mówią w języku polskim, więc nie mamy się czym przejmować. Wieczorem są też zabawy w teatrze dla dzieci, na które często chodziliśmy popatrzeć, bo było wesoło :)
      Po animacjach dla dzieci zaczynają się animacje dla dorosłych. Przeważnie występują animatorzy, nie angażując w to wczasowiczów. Co wieczór jest inny program. Na dwa tygodnie tylko dwa razy się nam coś powtórzyło: FireShow i Egipska Noc, ale to akurat były jedne z fajniejszych występów, więc warto było popatrzeć ponownie. Zdjęcia z tych dwóch dni możecie oglądnąć poniżej.
    W dzień animatorzy zabawiają wczasowiczów przeważnie na plaży, chociaż są też sporty basenowe. Można załapać się na filmik, który kręcą animatorzy w ciągu dnia i oglądnąć go potem wieczorem, jak jest już zmontowany. Filmiki są bardzo zabawne :)
     W ciągu dnia można zagrać w rzutki, bocce, siatkówkę, piłkę nożną, wziąć udział w aerobiku, nauce tańca salsy i innych atrakcjach. Kto chce nie będzie się nudził.
Ekipa animatorów jest bardzo fajna, jak już się ich trochę pozna i "wbije" w ich klimaty :)
Przez pierwsze dni ich jakoś nie zauważaliśmy, ale potem już zawsze byli widoczni i było wesoło.

Zaczynamy FireShow :)
 


  Bardzo fajne wrażenie robiło to, jak animator płynął przez basen
 

Po przepłynięciu przez basen, animację przeniosły się na ląd :) 
 

Bardzo efektowny był też taniec za parawanem 


Po tańcu były kolejne występy z ogniem w roli głównej  


Walka na płonące miecze 


Jednemu animatorowi spadł ogień. Mało brakowało, a podpaliłby znajdujące się w pobliżu akcesoria do animacji, na szczęście szybka reakcja pozwoliła zapobiec niebezpieczeństwu, a animatorzy dzielnie dokończyli scenę  :) 


Potem były kolejne występy z ogniem 


Na koniec podpalono obręcz i animatorzy wskakiwali do basenu przez płonącą obręcz. 


Teraz Egipska noc.
Pomijam taniec brzucha i nie mam zdjęć, ponieważ zwyczajnie mnie to nudzi i nie podoba mi się. Nie robiłam więc zdjęć.
Poniżej przedstawiam kilka zdjęć fakira.
Osoby na zdjęciach były wybrane z publiczności. Byli to hotelowi goście, nikt podstawiony.
Muszę przyznać, że dawno żaden fakir nie zrobił na mnie takiego wrażenia.


Na zdjęciu pustak trzyma wczasowicz. Był przerażony :) Oczywiście to był tylko żart i nie rozbijał mu pustaka na głowie :) 


Rozbijał za to ten pustak na sobie...
Mogę powiedzieć tylko "wow" !


Gdy już myślałam, że nie zadziwi mnie niczym, znowu to zrobił :) 


Pierwszy raz widziałam, żeby fakir brał na siebie tyle osób ...


I kolejny numer z rozbijaniem pustaka ... 


Połykanie mieczy :)
Próbował wsadzić ten miecz w gardło wczasowicza, ale nie udało mu się :)


Więc sam to zrobił :) 


Noc z Michaelem Jacksonem



I na koniec filmik z animacji o tematyce Michaela Jacksona.

6 komentarzy:

  1. Faktycznie animacje robią wrażenie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ogół nie przepadam za animacjami. Nawet za często na nie chodzę. Ale w tym hotelu kilka animacji było na prawdę fajnych.

      Usuń
  2. Rozsiadłem sie wygodnie nad basenem niczym na pierwszym zdjęciu
    i przeżyłem to widowisko z Tobą !
    Wielkie dzięki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję zakup kamerki. Coraz częściej mi jej brakuje. Mój obecny aparat niestety nie kręci dobrych filmików (gubi ostrość), a Lumixa ma mój mąż i robi nim swoje rzeczy. Widowisko z ogniami było na prawdę wartę uwagi. W Polsce takiego nie widziałam, a widziałam ich dużo.

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)