środa, 1 lipca 2015

Wilhelm i Koparki w nowej odsłonie :)


     Muszę przyznać, że dawno tam nie byłam. Odkąd Via Sport Diving Marina przejęła to miejsce, jakoś ciągle nie było mi po drodze i chyba gdyby nie to, że zatopiono tam wrak Wilhelma, długo bym jeszcze tam nie pojechała. Ale jak można było odpuścić sobie chęć zobaczenia czegoś nowego ? :)
     Przywitała nas piękna pogoda. Wybraliśmy dzień w tygodniu, żeby uniknąć weekendowego tłumu.
Na pierwszy rzut oka widać zmiany, jakie nastały w tym miejscu, jednak widać też, że prace trwają cały czas, aby odzyskać "świetność" tego miejsca.

Gdy przyjechaliśmy, te blaszaki były jeszcze całe.
Gdy wyjeżdżaliśmy, były już powycinane.


Miejsce to wiele straciło w oczach nurków po zmianie właściciela. Zburzono część wiat, murowaną toaletę zastąpiono 3-ma Toy Toy-kami i 2 przebieralniami w podobnym stylu, wywieziono większość atrakcji podwodnych, a nawet zniszczono pomosty, które kiedyś tak dobrze się spisywały. 
Wiele ubyło a opłata za wejście została taka sama, jak kiedyś.


Za wjazd zapłaciliśmy 30 zł od osoby. Nie ważne czy osoba nurkująca czy nie, cena taka sama. Byliśmy przed 10-tą. Nie pamiętam dokładnie o której, ale pamiętam, że jeszcze nikogo prócz nas i pracowników nie było. Zajęliśmy jedną z nielicznych pozostałych po "starych Koparkach" wiat. Rozejrzeliśmy się dookoła i postanowiliśmy, że do wody wchodzimy murowanymi schodkami. Jak dla mnie obecnie najlepsze wejście / wyjście z wody.


Widok w stronę rampy przy wjeździe/wyjeździe


W bazie jest możliwość nabicia butli. Za bicie twina 2x12 zapłaciłam 31,20 zł czyli 1L powietrza kosztuje 1,30 zł. Wygląda na to, że nie ma dobijania , tylko jak obecnie wszędzie moda, płaci się za litraż flaszki bez względu na to, ile w butlach zostało. Można płacić kartą, co bardzo mnie ucieszyło. 
W środku jest automat z jakimiś słodyczami, nie przyglądałam się co tam jest.


Z lewej strony "iglo" widać przebieralnie.
Za "iglo"są Toy Toy'e


Widok na lewą część zbiornika.
To właśnie tam jest Wilhelm :)


Wilhelm to dawny statek Spała. Kto nie wie o co chodzi może zajrzeć pod link i zobaczyć jak wyglądał przed oczyszczeniem i przed odpowiednim przygotowaniem do zatopienia. 
Jak wygląda obecnie, zobaczycie poniżej na moich zdjęciach :)



















Wnętrze Wilhelma





Opuszczamy Wilhelma i płyniemy zobaczyć co pozostało po "Starych Koparkach"



































I jedna rura też się jeszcze znalazła


Przystanek na 5 metrach obfitował w takie widoki :)


  Jak oceniam "nowe Koparki" ?
 Na pewno trzeba dać im szansę.
Niestety zmiana właściciela przyniosła wielkie spustoszenie zarówno na powierzchni, jak i pod wodą.
Do tej pory ten zbiornik był uważany za jedno z lepszych nurkowisk w Polsce.
Obecnie, nie bardzo zachęca do regularnego odwiedzania go.
Jednak, jak wspomniałam, trzeba poczekać i zobaczyć co nowi właściciele dla nas przygotują ponieważ cały czas trwają tam pracę.
Niedługo powrócę w to miejsce i zobaczę, jakie zmiany tym razem zastanę.



8 komentarzy:

  1. Lubię Twoje podwodne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle fajne zdjęcia, trochę mi szkoda Wilhelma, że zatopiony za to koparki już nie szkoda. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam, nurkom Wilhelma nie szkoda :) Wręcz cieszymy się,że spoczął pod wodą :)

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o mnie to wyjątkowa przygoda, samo nurkowanie nią jest, plus do tego ciekawe ujęcia.
    Podwodny świat wraków.......

    OdpowiedzUsuń
  4. Miejsce się zmienia, przebudowuje, na czym okolica zyskuje i traci jednocześnie. Zanurkowanie na podwodnym statku to musi być ciekawe przeżycie. Brakuje tylko duchów starej załogi i może piratów ... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie pojazdy używane przy robotach budowlanych i drogowych są trochę jak maszyny z Transformersów. Gdyby nie one, to nadal machalibyśmy łopatami w rowach. Czasami trzeba docenić coś, na co się nie zwraca uwagi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)