piątek, 15 stycznia 2016

Ras Mohamed - Yolanda Wreck


     Podczas pierwszego nurkowania na Shark Reef and Yolanda Reef żałowałam, że  nie dopłynęliśmy do miejsca, gdzie był kiedyś wrak Yolanda. 
Dzisiaj natomiast mogę już sobie wspominać nurkowanie w tym miejscu z uśmiechem na twarzy. Tak, tak dobrze czytacie. Udało mi się powrócić w to miejsce i zanurkować tam innego dnia :)

     Gdy wracaliśmy z Thistlegorma zapytano mnie czy chcę iść na dodatkowego nura. 
Miałam już cały sprzęt spakowany w torbach i gotowy do zabrania do hotelu, ale nie zastanawiając się długo, odpowiedziałam bez wahania "tak" i że chcę iść na Yolanda wrack. 
Instruktor, z którym nurkowałam  kazał mi chwileczkę poczekać, po czym gdzieś poszedł. Za chwilę przyszedł uśmiechnięty i powiedział, że załatwione :) 
Skoro załatwione to nie pozostało mi nic innego, jak wyciągnąć z powrotem cały sprzęt z torby, sklarować się i zejść pod wodę zobaczyć "osławione kibelki" :)

  
  Nie było to głębokie nurkowanie ale za to bardzo przyjemne. 
Podczas tego nurkowania poza samym miejscem, gdzie kiedyś Yolanda rozbiła się o rafę, udało się nam zobaczyć też ławicę Barrakud oraz jedną na prawdę olbrzymią barrakudę. 
Do tego trochę innych ławic i innych kolorowych rybek :)


Nurkowanie uważam za bardzo udane :)
A teraz trochę informacji o samym statku.
      MS Yolanda był cypryjskim statkiem handlowym o długości 74,8 m. W jego ostatnim rejsie do jordańskiej Akaby przewoził m.in.: wanny, materiały sanitarne, tapety, porcelanowe sedesy, skrzynki z whisky oraz samochód BMW 320, który należał do kapitana.
 Rozbił się o rafy koralowe podczas sztormu w nocy z 1-go na 2-go kwietnia 1980 roku. Statek po zderzeniu z rafą pozostawał częściowo nad powierzchnią morza. W 1985 roku został przemieszczony przez fale i opadł na głębokość 50 m. Nie pozostał jednak długo na tej głębokości. 15 marca 1987 roku podczas burzy, Yolanda osunęła się po raz ostatni spoczywając na dnie Morza Czerwonego. Głębokość, na której obecnie znajduje się wrak to 210 metrów . Na wraku miał przyjemność nurkować Polski nurek Grzegorz "Banan" Dominik w 2006 roku. Nurkując wtedy w tym miejscu pobił Rekord Świata w nurkowaniu na obiegu zamkniętym zanurzając się na 210 metrów.
     Obecnie na 15-tu metrach po wraku zostały tylko pozostałości. Najwięcej można tam znaleźć muszli klozetowych :)  W miejscu, gdzie kiedyś spoczywał wrak jest pełno zarastających rafą "kibelków", które najwyraźniej na stałe wkomponowały się już w tamtejszy podwodny krajobraz. 
 Więcej informacji niestety nie udało mi się znaleźć.


Oprócz muszli klozetowych można też znaleźć wanny


Jednak to właśnie "kibelki" każdy kojarzy z tym miejscem :) 
Bardzo chciałam zobaczyć ten niecodzienny widok i bardzo się cieszę, że mi się udało :)

Osoby zainteresowane większą ilością zdjęć z tego nurkowania
zapraszam poniżej :)

Zaczynamy od zanurzenia :)
Uwielbiam wpływać w bąble powietrza wydychane przez nurka znajdującego się poniżej mnie :)



Płyniemy w stronę wraku


Po drodze spotykamy piękne ławice różnych gatunków ryb.
Podczas pierwszego nurkowania na rafie Shark/Yolanda Reef też tak było.



Nie spotkaliśmy wtedy Barrakud, ale tym razem się udało :)




Taki widok robi wrażenie i wywołuje uśmiech na twarzy :)





Zwróćcie uwagę na kształt, w jakim ułożyły się ryby :)
Serduszko :)


Fotograf z jakiejś innej grupy.



I kolejne ławice


Ta muszla oznacza, że zbliżamy się do miejsca, gdzie znajdował się kiedyś był wrak.



Poniższe zdjęcia pokazują to, co po nim pozostało.



Wanny, dużo wanien ...








Muszle klozetowe






Niby nic ciekawego. 
Statku brak, ale ten widok pod wodą robi wrażenie :)































Kończymy nasze nurkowanie.
Jestem w 100% usatysfakcjonowana :)














Miejsce to bardzo przypadło mi do gustu.
Będąc w Sharm, mam nadzieję, że uda mi się tam wrócić :) 






2 komentarze:

  1. Niesamowite zdjęcia podwodnego świata. Te kibelki migli sobie darować i nie zaśmiecać wody. Z tym większą radością oglądałam zdjęcia, gdyż wczoraj koleżanka namawiała mnie na wyjazd na nurkowanie latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kibelki to pozostałość po zatopionym w tym miejscu statku, który je transportował. Zatonęły wraz ze statkiem.

      Usuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)