czwartek, 17 marca 2016

El Fanar - Ras Umm Sid


W ostatni dzień nurkowy wybrałam nurkowania z brzegu.
Nie chciało mi się kolejny raz wybierać na rejs łodzią.
Chciałam zanurkować ale też szybko wrócić do hotelu, a rejsy zawsze trwają dłużej.


 Miejsce, w które mnie zabrano było przepiękne :) 
Mogłabym tam zostać na dłużej :)


Dzięki temu, że nurkowaliśmy  z brzegu mogłam spokojnie się wyspać,
zjeść późne śniadanie i bez pośpiechu wybrać się nurkować,
bowiem byliśmy umówieni na odbiór z hotelu dopiero o 10:30, cudnie :)


Wyruszyliśmy do El Fanar nurkować na rafie Ras Umm Sid.
Gdy dotarliśmy na miejsce sklarowaliśmy sprzęt i ruszyliśmy w drogę.
Do pokonania mieliśmy schody, następnie pomost, z którego wchodziliśmy do wody.
Obydwa nurkowania w tym samym miejscu.



  Pierwotnie mieliśmy iść raz na lewą stronę a za drugim razem na prawą stronę
ale skończyło się na tym, że zarówno na pierwszym, jak i drugim nurkowaniu
opłynęliśmy obydwie strony.


   Podczas tego nurkowania maksymalna głębokość jaką osiągnęłam to 33m. 
Temperatura wody minimalna 25,3 °C

     Nurkowanie typowo na rafkach. 
Patrząc z dołu w stronę powierzchni widać przepiękne widoki takie, jakie lubię.




  Miejscami przypominały mi rafy w Marsa.






 

 Podczas tych nurkowań widziałam murenę, napoleony, makrele, piękne gorgonie i wiele, wiele innych rzeczy.






  



   Nurkowanie w tym miejscu to typowe, lajtowe nurkowanie na rafkach, takie wręcz relaksacyjne.

















Im wyżej, tym więcej kolorowego życia.







Bardzo dużo kolorowych ryb. Nawet osoby snurkujace mają co tam oglądać.




Rafy zdecydowanie ładniejsze niż przy moim hotelu także była to fajna odskocznia na koniec wyjazdu.










Jeszcze jedna uwaga z mojej strony jeśli chodzi o wejście/wyjście z wody. 
Uwaga na ostatnie drewniane schodki przy pomoście te, które są pod wodą. Są śliskie i łatwo się poślizgnąć i wywrócić przez nieuwagę.
     Nurkowania szybko minęły i trzeba było się zbierać do hotelu. 
W hotelu byłam przed 15-tą. W ostatniej chwili załapałam się jeszcze na obiad :)


Mapki nurkowisk






Poniższy filmik nakręciłam aparatem będąc na przystanku bezpieczeństwa aby pokazać mężowi, jak tam ładnie i ile rybek. Ale postanowiłam go tu umieścić :)

8 komentarzy:

  1. Piękny i kolorowy jest tam świat podwodny. Mogę Ci tylko pozazdrościć, że go sama podziwiasz. Mnie muszą wystarczyć Twoje śliczne zdjęcia i dziękuję za to. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zachwycona światem podwodnym. Zazdroszczę Ci tej przygody, na wyciągnięcie ręki masz oszałamiające widoki.
    Wszystkie ryby, koralowce, kolory, kształty wywołują mój zachwyt. Bardzo dziękuję za cudowną relację i fantastyczne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale, samym oglądaniem się zrelaksowaliśmy. Może kiedyś nabierzemy na tyle odwagi, aby spróbować samemu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za możliwość zanurzenia się w tych błękitnych wodach.
    Choćby wirtualnie popływać w tak krystalicznych wodach.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne zdjęcia, aż się tęskni za tamtymi wodami. W leci też się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne zdjęcia i wspaniały filmik. Nigdy nie nurkowałam, jaki wspaniały podwodny Świat!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie skusiło mnie nurkowanie, chyba ze względu na moje głębinowe lęki. Ale świat podwodny jest tak piękny i uroczy, że zaczynam dojrzewać do wizyty w morskich głębinach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widoki, zarówno z ziemi jak i spod wody, zapierające dech!
    Wspaniałą masz pasję! Masz okazję zajrzeć głębiej :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)