piątek, 17 czerwca 2016

Mafia


 Miejsce zupełnie inne niż poprzednie opisywane - Mucan.
Jest pięknie. 
Jest co oglądać. 
Płyniemy wzdłuż ściany zanurzając się coraz niżej. Oświetlam wszystko lampami video, które wydobywają kolory pod wodą. Widzimy langusty, kilka gatunków ślimaczków, standardowo rozgwiazdy. Miejsce idealne dla fotografów macro. Aż się wkurzałam, że zabrałam konwerter szerokokątny, ponieważ nie mogłam zrobić ostrego zdjęcia żadnym  ślimaczkom i innej "drobnicy". Konwertera też nie mogłam ściągnąć, bo miałam na nim przymocowaną kamerkę.

Oczywiście to nurkowanie też nie odbyło się bez problemów.
Tym razem jednak nie moich :)
Gdy czekaliśmy w wodzie, aż zostanie rozwiązany problem na łodzi,  ktoś inny zgubił nóż, który poleciał prosto na dno. Znowu ktoś inny zanurkował po ten nóż i szczęśliwie nóż wrócił do właściciela :)
Dużo tych "ktosiów" :)
W międzyczasie rozwiązano pozostałe problemy i mogliśmy zanurkować.

Poniżej kilka zdjęć z tego nurkowania.





































4 komentarze:

  1. Mistrzyni Ty moja!
    I bez konwertera pokazujesz mi tak piękny świat :)
    Nie dziwię się, że tak Cię "wciągnęło" pod wodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wciągnęło. Najgorsze jest to, że zamiast przechodzić, to wciąga coraz bardziej :)

      Usuń
  2. Oniemiałam z zachwytu...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)