czwartek, 28 lipca 2016

Blue Ocean - Marsa Alam

     W tym roku nurkowałam z Blue Ocean.
Baza umiejscowiona jest pośrodku zatoki Abu Dabbab.
Zdecydowałam się na nich dlatego, że nie chciało nam się nigdzie jeździć na nurkowania i postanowiliśmy wszystkie nurkowania zrobić w zatoce.
      Baza ma doskonałe zaplecze. Po sprawdzeniu certyfikatów, wypełnieniu dokumentów i przyznaniu każdemu skrzynki na sprzęt, możemy nurkować. Każda skrzyneczka na swój numerek. Sprzęt można spokojnie zostawić w bazie na cały pobyt. Ja z przyzwyczajenia do hotelu zabierałam tylko automat oddechowy. Jakoś nie lubię go nigdzie zostawiać. Reszta sprzętu zostawała w bazie przez całe dwa tygodnie.

     W pomieszczeniu wewnątrz bazy każda skrzyneczka ma swoje miejsce. Do każdego numerka są też przypisane po dwa wieszaki. Jeden można wykorzystać na piankę/skafander, drugi na skrzydło/jacket.


     Na zewnątrz są dwa prysznice, toaleta oraz dwie "kładzie" do płukania sprzętu. W jednaj płuczemy automaty, maski, aparaty, komputery. W drugiej pianki, buty, skrzydła/jackety, płetwy, bojki i co tam jeszcze mamy :) 
  
W toalecie zawsze był papier toaletowy :)


 Lewa na automaty, prawa na pianki i resztę :)


Na zewnątrz również są wieszaki do suszenia pianek, koszulek, żylet oraz butów.


     Cennik bazy podobny, jak w innych centrach nurkowych.
Standardowy pakiet 5 dni / 10 nurkowań kosztuje 180 euro, ale uwaga. Za każdy dzień nurkowy pobierane jest dodatkowo 3 euro tax. Za zodiak w jedną stronę jest dopłata 5 euro, czyli w dwie strony 10 euro. Za nurkowanie z guidem dodatkowe 5 euro. Za nocne dodatkowe 5 euro. Podsumowując to wszystko, może się okazać, że całość wyjdzie drożej niż w innych bazach, chociaż tam też są dopłaty za różne nurkowania. Ocean Blue ma jednak coś takiego jak karta stałego Klienta, która upoważnia do 15 % zniżki od pakietu. Zniżka nie obejmuje opłat za nurkowanie nocne, zodiak, guida itp.Mimo wszystko posiadając zniżkę cena za pakiet maleje. Przy większej ilości nurków dosyć sporo. Szczegółowy cennik jest tutaj.
     Najważniejszą informacją jest to, że nie ma konieczności płacić za dodatki w tym guida. Jeśli masz partnera nurkowego  to możecie na nurkowanie iść bez guida. Podobno wymagane jest 30 nurkowań ale nie wiem, jak to weryfikują w przypadku posiadania tak małej ilości nurków i czy zabierają na dive check czy nie.
     My nurkowaliśmy bez guida. Chodziliśmy na nurkowania kiedy chcieliśmy i gdzie chcieliśmy. Mówiliśmy tylko w bazie jak długie nurkowanie planujemy.


Bazę zamykano o 17-tej więc musieliśmy rozplanować tak nurkowania, aby zdążyć przed zamknięciem.
Ponieważ mieszkaliśmy w hotelu obok, robiliśmy przeważnie dwa nury dziennie. Rano ok.10 szliśmy na pierwszego nurka, po czym klarowaliśmy sprzęt i wracaliśmy do hotelu. Na drugie nurkowanie szliśmy przeważnie przed 15-tą. Nasze nurkowania były długie po ok.80-100 minut, czyli prawie jak dwa nurkowania wykonywane w innych bazach z guidem. Nurkowaliśmy zarówno przy rafach po stronie Maliki, jak i przy rafach po stronie Hiltona. Nurkowaliśmy również na łączce.
Parę razy zamówiliśmy zodiak, który zawiózł nas w miejsce, które my chcieliśmy i albo po nas wracał o określonej godzinie, albo nie wracał po nas w ogóle, bo tego nie chcieliśmy  :) Nie było z tym najmniejszego problemu. Zawsze wszystko było perfekcyjne i tak, jak my tego chcemy. 


Nurkowanie z guidem wykonaliśmy tylko jedno - caverny. Nie pozwolili nam tam nurkować samemu. Byliśmy też na nurkowaniu nocnym - bez guida. Powiedzieliśmy, wcześniej, że będziemy o tej i o tej godzinie i gdy przyszliśmy wszystko było przygotowane. Powiedzieliśmy pracownikowi bazy, gdzie będziemy nurkować i ile nas nie będzie. Gdy szykowaliśmy się do zanurzenia pracownik bazy obserwował nas z brzegu. Gdy się wynurzyliśmy był gotowy do pomocy.
     Muszę jeszcze zaznaczyć, że prawie zawsze dostawaliśmy butle nabite ponad 200 barów.
Raz tylko na 15 nurkowań zdarzyło się, że dostaliśmy butle mające poniżej 200 barów, co w innych bazach jest raczej standardem.
     Podsumowując. bazę oceniam bardzo dobrze i polecam wszystkim, zwłaszcza tym, którzy chcą ponurkować sobie swobodnie bez opiekuna lub osobom, które są tam na miejscu i nie muszą jeździć na nurkowania dalej. Jest to duża wygoda.
 Jeśli chodzi o Blue Ocean nie mam do czego się przyczepić a wiecie, że to lubię robić :)
    
Poniżej zamieszczam jeszcze kilka zdjęć, które zrobił mój mąż komórką.
Jakoś marna, ale coś tam widać :)


Baza. Widok od strony plaży


Jesteśmy w bazie


Wewnątrz do wypożyczenia sprzęt nurkowy.
Wszystko zadbane, ładnie posegregowane.
 

  Biuro. Tutaj płaciliśmy i załatwialiśmy wszystkie sprawy.
Można też zrobić drobne nurkowe zakupy.


 Na ścianach bazy są rozwieszone mapki nurkowisk.



 Obok bazy jest restauracja, a z tyłu bazy toalety, które były już na zdjęciach wyżej.


 Restauracja.


 Boczne zaplecze bazy przy sprężarkowni.


Romeo, bazowy kot :)



1 komentarz:

  1. Bardzo dokładny opis bazy. Na pewno przyda się miłośnikom nurkowania.
    Profesjonalne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)