niedziela, 31 lipca 2016

Garden Reef

Jeżeli ktoś lubi caverny, to miejsce na pewno jest dla niego :)
     Kolejne nurkowanie z bazy Blue Ocean w Marsa Alam.
Tym razem z zodiaka, a co się z tym wiąże za dodatkową opłatą. 
Zodiak w dwie strony to koszt 10 euro, do tego dochodzi przewodnik 5 euro. Jest to jedyne miejsce gdzie nie puścili nas bez guide'a.
Miejsce jest piękne, więc warto dopłacić, żeby tam zanurkować. 
Nagrodą dla nas na koniec nurkowania były delfiny :)
      Zodiakiem płynie się blisko. 
Na przeciwko hotelu Malikia, można zaobserwować czerwoną boję. 
To właśnie tam znajdują się caverny. 
Parę razy byłam w tym miejscu na snurku. Snurkując widać liny prowadzące do / z cavern, więc można zobaczyć mniej więcej, jak to wygląda. Mniej więcej ponieważ z góry nie widać jednak za bardzo tych cavern, ale widoki też są piękne :)
     Samo nurkowanie jest bardzo przyjemne, jednak mogą pojawić się tam prądy. Stąd też pewnie liny, pomagają poradzić sobie z prądem :) Kto ma, niech lepiej ubierze długą piankę :)
Nie jest to głębokie nurkowanie. Mój komputer pokazał maksymalną głębokość niecałe 22m.
Po przepłynięciu systemu cavern pływaliśmy jeszcze chwilę nad pięknymi rafami. To właśnie tam przypłynęły delfiny. 
Powietrze w butlach powoli zbliżało się do rezerwy, więc guide wypuścił bojkę, zrobiliśmy przystanek, a w międzyczasie podpłynął po nas zodiak. 

Poniżej zdjęcia z nurkowania.

Zbliżamy się do cavern


Zanurzamy się


Wpływamy


W niektórych miejscach było na prawdę ciemno. 
Warto zabrać latarkę.











Bardzo często towarzyszyły nam wąskie przesmyki.




Uwielbiam z dołu patrzeć na wpadające do wody promienie słońca.





















Jego też znaleźliśmy w środku caverny. 
Siedział sobie w przesmyku utrudniając sfotografowanie go :)




Wypływamy i płyniemy na rafki.


Zdjęcia były robione gdzieś na głębokości 22 metrów.


 Murenka była tak szybka, że to było jedyne zdjęcie, jakie udało mi się jej zrobić :)







To zdjęcie było zrobione w innej części tej rafy.



Jak się przyjrzysz to coś znajdziesz na tym zdjęciu :)


Z przybliżenia :)



Murena :)
Jak zwykle bacznie mnie obserwowała nie pozwalając się do siebie zbliżyć.



Wspomniane już wcześniej delfinki.
Na tym nurkowaniu były jak przysłowiowa "wisienka na torcie" :)
 
 
 

6 komentarzy:

  1. Piękne miejsce i piekne zdjęcia. Dla mnie tym bardziej ciekawe, że na pewno nigdy tego w realu nie zobaczę. Więc dobrze mieć takie "oczy">

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nurkowanie to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu :-)

      Usuń
  2. Wspaniałe zdjęcia podwodnego świata. Delfinki to rzeczywiście prawdziwa wisienka na torcie. Niedawno widziałam z brzegu wieloryba, jakie to było dla mnie przeżycie, a trudno to porównać do pływania z delfinami.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczyć wieloryba to dopiero szczęście :-)
      Może kiedyś i mi się uda :-)

      Usuń
  3. Podwodny świat wprawia mnie w osłupienie, ale przed nurkowaniem czuję obezwładniającą barierę. Może kiedyś uda mi się ją pokonać.

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczne zdjęcia, jakiego aparatu/kamery używasz? :)
    mnie ocean bardzo onieśmiela, czuję niezwykłą potęgę kryjącą się pod powierzchnią wody. nigdy nie nurkowałam, jedynie pływałam 'z rurką' jak bachor, ale bardzo dobrze to wspominam :) świetna relacja.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)