niedziela, 20 listopada 2016

ORP Delfin

     Delfin to tarłowiec wodowany 10.10.1942 roku w stoczni Robert Jacob City Island w Nowym Jorku.
W ramach Lend-Lease Act okręt został przekazany Royal Navy, gdzie pod oznaczeniem BYMS-2211 służył na wodach europejskich, biorąc między innymi udział w lądowaniu w Normandii.
     Po zakończeniu wojny został zdemobilizowany i 29 sierpnia 1947 roku formalnie zwrócony US Navy.  Następnie okręt został zakupiony wraz z trzema innymi okrętami przez polskie Ministerstwo Żeglugi i po niezbędnym remoncie, w grudniu 1947 roku sprowadzony do Gdyni.
     18 kwietnia 1948 roku na trzech zakupionych okrętach podniesiono banderę wojenną, nadając im nazwy „Delfin”, „Foka” i „Mors”. Czwarty okręt „Zodiak” pozostał w służbie cywilnej, jako statek hydrograficzny.  „Delfin” otrzymał oznaczenie burtowe DF, a później T-31. Wraz z siostrzanymi jednostkami służył w IV Flotylli Trałowców.
     Wycofano go ze służby 26 czerwca 1957 roku, a następnie zatopiono.  Służył jako wrak treningowy dla lotnictwa wojskowego oraz dla wojskowych nurków i nawigatorów.
Delfin spoczywa na dnie w odległości ok.7 mil morskich od Helu i 4 mil morskich od Jastarni.
Jego dokładne współrzędne to: 54° 38' 52.2" N , 18° 36' 11.2" E.
     Jest to jeden z piękniejszych wraków zatoki. Leży na głębokości ok.20 m.
Mój komputer pokazał maksymalną głębokość 20 m. Min. temperatura wody, jaką zanotował mój komputer to 19 °C. Maksymalna temperatura to 24 °C
     Wrak nadaje się dla początkujących nurków. Nie zauważyłam na nim żadnych sieci. Ma usunięte elementy wyposażenia takie jak: maszyny, komin, uzbrojenie, maszty i większość nadbudówek. Umożliwia to bezpieczną penetrację wewnątrz. Nurkując na nim warto zajrzeć do dwóch otwartych ładowni oraz licznych luków i drzwi, za którymi znajdziemy ukryte pomieszczenia. Z nadbudówki istnieje możliwość wpłynięcia na dolny poziom.Wpływając do wnętrza  trzeba zachować ostrożność aby nie podnosić znajdującego się tam osadu,  który momentalnie zepsuje widoczność.
     Delfin ma ok.42 m. długości i niecałe 8 m. szerokości. Jego załoga liczyła 42 osoby. Był wyposażony w dwa silniki Diesla 735 kW (1000 KM) i 2 śruby. Osiągał maksymalną prędkość 12,6 węzła. Okręt uzbrojony był tylko w jedno działko 85 mm, które znajdowało się na rufie. Teraz widoczny jest tam jedynie metalowy pierścień. Jest to pozostałość po działku ze śrubami mocującymi wieżyczkę artyleryjską.  Delfin miał dodatkowo cztery ckm plot.12,7 mm systemu Colt chłodzone wodą, sprzęt trałowy, trał akustyczny SA-IV,  trał elektromagnetyczny TEM-VI  i trał kontaktowy OROPES. Kadłub Delfina był drewniany, co miało zabezpieczyć go przed uszkodzeniem  w kontakcie z minami magnetycznymi.
     Wrak leży przechylony na lewą burtę. Zbliżając się do dziobu możemy zobaczyć otwór gdzie osadzony był bęben z trałem. W ściankach od strony burty znajdują się otwory po bulajach, a w ściance od strony rufy pozostałości otworów drzwiowych. Nurkując dalej mamy maszynownie. Nad maszynownią znajduje się pokład dziobowy wraz ze stanowiskami karabinów maszynowych po 2 stronach. Następną rzeczą którą widzimy to fragment nadbudówek.
     Jako ciekawostkę można dodać, że Calipso okręt badawczy Jacques-Yves Cousteau’s  bazował na podobnym do Delfina drewnianym trałowcu Armi Brytyjskiej, od której został odkupiony w 1950 roku.

 Poniżej zamieszczam zdjęcia z nurkowania







































1 komentarz:

  1. Ekstra :) Nurkowanie to nie do końca nasza bajka, Mateusz lubi czasem oglądać podwodny świat, ale na o wiele mniejszych głębokościach. Podziwiamy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam :)